W teorii to jest proste. Nosisz na palcu własnoręcznie zrobiony pierścionek, koleżanka pyta, ile kosztuje takie cudo. Ty zliczasz koszt materiałów i swojej pracy, dodajesz pozostałe koszty i podajesz cenę. Ona mówi, że świetnie, zamawia, odbiera, płaci. Albo mówi, że to dla niej dużo pieniędzy tak bez okazji, ale wkrótceDalej >