Zawsze pracuję nad kilkoma projektami jednocześnie, jeśli nie fizycznie, to zawsze mam coś w myślach… tak było i tym razem – kiedy pracowałam nad ramką, miałam już przygotowany pędzel jako bazę (pomalowany gesso) i myślałam nad jego ozdobieniem. Po dobraniu dodatków wszystko poszło sprawnie i szybko – pomalowałam bazę farbkamiDalej >

W czasie kiedy byłam zafiksowana na tworzeniu biżuterii powstały one… Klucze. Od dłuższego czasu kolekcjonuję różne starocie w celu wykorzystania ich w moich pracach. Mam spory zbiór kluczy, pomyślałam zatem “czemu nie wykorzystać ich do stworzenia biżuterii?” W ten oto sposób powstało kilka wisiorów stworzonych z kluczy. oplatany drutem –Dalej >

Miałam ochotę pobawić się farbami, a w ręce w padła mi mała drewniana rameczka. Do całości dorzuciłam garść kamyków ozdobnych i kilka elementów – poszczególne elemnty zdobiłam farbami: twinkling H2O, inka gold oraz rusty paper… Ramkę zgłaszam na wyzwanie Mixed Media Warriors – LOVE / Miłość Kamila PietrońCrafterka z głowąDalej >

Z telefonem miałam wiele skojarzeń, tak samo miałam wiele pomysłów na jego ozdobienie – “co się odwlecze, to nie uciecze” (mam jeszcze kilka aparatów telefonicznych). Pierwsze skojarzenie to tekst piosenki: Halo to ja – jednak po pomalowaniu bazy zmieniłam zdanie. Drugie skojarzenie to “little bird told me…” – zrobiłam ptaszkaDalej >

Mixed mediowy tryptyk motywacyjny w stylu kolaż / asamblaż – co tu dużo pisać fajnie się bawiłam brudząc łapki… Kamila PietrońCrafterka z głową pełną kreatywnych pomysłów. Uwielbiająca rękodzieło wszelkiego rodzaju oraz pasjonatka oganizacji. Zawsze chętnie służy innym swoją wiedzą i pomocą. Spełniona żona i matka jedynaka oraz posiadaczka 4 kotówDalej >

W zeszłym roku w starej stodole u dziadka mojego męża wyszukałam trochę staroci, między innymi żelazko na węgiel. Było totalnie zardzewiałe – zaradziły temu kąpiele w wodzie z octem. Większość rdzy odpadła po tych zabiegach, resztę usunęłam za pomocą papieru ściernego. Żelazko pokryłam podkładem gesso w sprayu, bo od zwykłegoDalej >

Witajcie. Już od jakiegos czasu planowałam ozdobienie szfki na klucze, ale jest tyle wcorów, że ciężko mi było wybrać bo na każdą miałam jakiś pomysł. Wybrałam, zakupilam, dotarła i…. co? Wena uciekła… Odczekałam jakis czas i wymyśliłam coś innego niż to, co wcześniej siedziało mi w głowie… Mniej mediowe, bardziejDalej >

Zrobiłam sobie krótki urlop – trzeba było skończyć remont i doprowadzić ogród do ładu…. wracam. Dawno zapomniana dekoracja mojej pracowni – powstał ponad rok temu i jakoś nie po drodze bylo mi zrobić zdjęcia i wpis. Jak wiecie mam teraz fazę na wykonywanie biżuterii, głównie na swój użytek (czasem naDalej >

Miałam malutką przerwę w publikacjach – lekkie problemy z systematycznością – mam nadzieję że mi wybaczycie. Ramka na bazie telewizora Prima Marketing – ozdobiona różnymi mediami. Najpierw zagruntowałam bazę gesso-em (lubię turkus, ale ramkę wykonałam dla mamy, więc kolorystycznie dopasowałam ją do otoczenia w którym  miała stać), następnie pokryłam pastąDalej >

Uwielbiam tą opowieść, postanowiłam zatem uwiecznić jedną ze scen w "pudełku". Początkowo róża nie miała klosza, ale uznałam że z kloszem lepiej całość będzie się komponowała.          Przepraszam trochę zaniedbałam bloga, ale święta, remont, szpital trochę zabrały mi czasu i spokoju… tak więc do następnego spotkania! Kamila PietrońCrafterkaDalej >

Czasem lubię kolekcjonować starocie, mam to chyba po dziadku… takie zebrane "cosie" mogą się przydać. Jakiś czas temu pracowałam nad magią świąt i wykorzystałam kilka takich zebranych – np. stare autko syna, czy starą drewnianą bombkę, oraz bombkę którą synek przywiózł z wycieczki do fabryki bombek. W moim boxie pojawiająDalej >

Swego czasu kupiłam ramkę telefon, stała chwilkę pusta. Wreszcie mnie natchnęło, postanowiłam zniemić jej kolor aby bardzie pasowała do mojego pokoju roboczego. Pomalowałam na niebieski wpadający w turkus, poprzecierałam metaliczną farbą w kolorze starego złota i farbą imitującą rdzę aby baza wyglądała naturalnie staro (vintage). Dodałam zdjęcie przyklejone na dystansachDalej >

Do wykonania tej pracy natchnęła mnie jedna z moich ulubionych świątecznych pisenek: Ten zimowy świąteczny czas. Pomyślałam sobie, że jak zacznę ten czas zaklinać wcześniej, to może przynajmniej w tym roku będą to białe święta… Zegarek “wybebeszyłam”, zagrutowałam gessem, dodałam teksturę murku przy użyciu pasty i szablonu, a następnie zmieszłamDalej >

Sezon przeziębieniowo-grypowy rozpoczęty, syropki i chusteczki poszły w ruch… przypomniałam sobie że gdzieś w szafce “siedzi” drewniany chustecznik i czeka na ozdobienie, wzięłam się więc do roboty. Bazę zagruntowałam białym gesso, pokryłam akrylową farbą w kolorze starego brązu, oświecowałam i pomalowałam turkusową farbą kredową, przetarłam nawilżaną chusteczką w nawoskowanych miejscach.Dalej >

Tak na prawdę Monogram A ozdobiłam jako pierwszy, ale sesję zdjęciową wykonałam nieco później, w związku z tym późniejsza publikacja. Zamysł pracy był ściśle określony, tylko zmieiły się dodatki. Literka miała być wykonana w stylu steampunk a wyszła industrialnie gdyż zmieniłam trybiki na metalowe elementy starej zabawki Adriana. Od początkuDalej >