W teorii to jest proste. Nosisz na palcu własnoręcznie zrobiony pierścionek, koleżanka pyta, ile kosztuje takie cudo. Ty zliczasz koszt materiałów i swojej pracy, dodajesz pozostałe koszty i podajesz cenę. Ona mówi, że świetnie, zamawia, odbiera, płaci. Albo mówi, że to dla niej dużo pieniędzy tak bez okazji, ale wkrótceDalej >

Moja pracownia – marzenie powstaje już od dobrych paru lat i w zasadzie końca  nie widać. Mam to szczęście,że wygospodarowałam sobie w domu całe pomieszczenie przeznaczone na realizację swojej wizji na craftroom, w którym będę mogła spędzać czas na radosnej twórczości! Niestety wraz ze wzrostem metrażu rośnie również chęć posiadaniaDalej >