pracownia, Pracownia powstaje… (Beata-Oln)

Moja pracownia – marzenie powstaje już od dobrych paru lat i w zasadzie końca  nie widać. Mam to szczęście,że wygospodarowałam sobie w domu całe pomieszczenie przeznaczone na realizację swojej wizji na craftroom, w którym będę mogła spędzać czas na radosnej twórczości! Niestety wraz ze wzrostem metrażu rośnie również chęć posiadania i gromadzenia coraz większych ilości samych niezbędnych przydasi. I z czasem takie “chomikowanie” wymyka się spod kontroli…

Skoro nie mogę jeszcze oprowadzić wycieczki po całej pracowni, a mamy tak fantastyczny i mega inspirujący cykl do jeszcze lepszego organizowania swoich przydasi w kącikach mniejszych lub większych, postanowiłam skupić się na wybranych elementach czy sprawdzonych rozwiązaniach.
Pracownia jest dość spora, ale z racji ulokowania jej na kondygnacji -1, jest to pomieszczenie bardzo niskie i w zasadzie wyłącznie z oświetleniem sztucznym. Z tego powodu wykonanie interesujących zdjęć przekroczyło moje umiejętności techniczne, ale co nieco widać…

Recykling

Bliski mi przez wiele lat pracy zawodowej, bliski  w życiu codziennym, więc jak najbardziej także w organizacji i przechowywaniu.
Po pierwsze słoiki po kawie!
Jak widać jestem monotematyczna w wyborze kawy, za to jeśli chodzi o kwiatki to absolutnie nie!
pracownia, Pracownia powstaje… (Beata-Oln)
Po drugie pudełka po czymś słodkim do kawki:)
I znowu kwiatki, papierowe płatki podzielone kolorystycznie.
Po trzecie stare segregatory.
Segregatory z odzysku wewnątrz oklejam magnetycznymi arkuszami A4 . Przechowuję w nich sporą część kolekcji wykrojników podzielonych tematycznie.
Po czwarte tekturowe rolki.
Muszą być twarde, więc  najlepsze są po folii spożywczej/aluminiowej .
Na rolkach przechowuję bajkowe tasiemki rypsowe podzielone tematycznie.
Mój piąty patent to kuchenne szafki z szufladami, z odzysku, które zgromadziłam korzystając z  remontów kuchni wśród znajomych. Mam ich pięć (każda inna) pod czterometrowym blatem roboczym. W szufladach, tak jak wszyscy, mam całe mnóstwo przydasi. Dziurkacze, taśmy washi, pudełeczka z różnymi ozdobami. Są tam też ścinki podzielone na białe, ecru i kolorowe – z papierów jednobarwnych oraz na te z papierów scrapowych. Dzielę je producentami i mam osobno Galerię Papieru i Magiczną Kartkę oraz całą resztę. Dodatkowo jedną szufladkę zajmują paski.
Zdarza mi się również kupować akcesoria do przechowywania.
Warsztatowy zestaw szufladek sprawdza się do guziczków
a takie piętrusy do ozdób drewnianych
Wygodny i efektywny jest również system koszyczków z możliwością spiętrzenia,
mam w nich np. papiery 15×15 oraz różne dodatki.
W dużych segregatorach uporządkowałam  “bajki” 🙂
wewnątrz mieszczą się teczki tematyczne
Bajkowe dodatki przechowuję również w pudełkach “śniadaniówkach”, puszkach czy nawet pudełkach po butach! (Cars) , ale tego sposobu akurat nie polecam. Z powodu różnych kształtów i rozmiarów nie jest to optymalne rozwiązanie. Za to sentymentalne!

IKEA w mojej pracowni

Sporo ciekawych rozwiązań proponuje znana marka , więc dlaczego nie skorzystać?
A więc Kallaxy 🙂 Znane i lubiane…
Dwa duże Kallaxy (4×4) (zdjęcie nagłówkowe) zajmują jedną ścianę niemal w całości. Dla mnie są idealne do przechowywania papierów, albumów, segregatorów. W kilku wnękach mam tekstylne szufladki z Biedronki. Są w nich raczej lekkie dodatki, pasmanteria i może dzięki temu służą mi już dobrych parę lat i nic się nie przeciera. Na dole wielkie pudła z Ikei z przydasiami oczywiście:)
Z ogromnej ilości papierów  osobno układam ulubionych producentów, bo ich mam najwięcej. W związku z tym mam osobno Galerię Papieru, Magiczną Kartkę i Mintay. Zagraniczne to przede wszystkim Echo Park i Carta Bella, następnie Kaisercraft, Simple Stories, Scrapberry’s, potem dłuuuugo nic i cała reszta.
Kallaxy można uzupełniać szufladkami lub drzwiczkami (ja ich jeszcze nie mam). System ten zapewnia mnóstwo kombinacji, a dla mnie największą zaletą jest rozmiar pojedynczej wnęki idealnie pasujący do papierów scrapowych.
Bardzo dobry i sprawdzonym rozwiązaniem są również tablice perforowane Skadis. Podobnie – mnóstwo wariantów i sposobów dopasowania do własnych potrzeb i możliwości.

Mam nadzieję, że nadejdzie taka chwila i będę mogła zaprezentować pracownię w całej okazałości. Z ciekawością śledzę wszystkie wpisy w tym cyklu. Szukam interesujących rozwiązań. Obserwuję, jak często mamy takie same pudełka albo meble i jak różnie je wykorzystujemy. A Ty masz swój kącik do robótek? Podziel się swoimi pomysłami !

3 komentarze

  1. pracownia, Pracownia powstaje… (Beata-Oln)

    Imponująca skarbnica dobrych rozwiązań!

  2. pracownia, Pracownia powstaje… (Beata-Oln)

    Dziękuję, cały cykl był świetny. Mega dużo pomysłów, inspiracji . Tyle pracowni, każda inna, a ile wspólnych elementów można znaleźć!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.