Dawno nie pisałam, ale to wypadkowa kilku zdarzeń… Przyszła wiosna, więc każdą wolną chwilę spędzałam w ogrodzie, bo po zimie trzeba było go doprowadzić do ładu… trawa jest (tak jeszcze jest) w opłakanym stanie, a i skalniak wymagał wprowadzenia kilku drastycznych zmian… w tym roku zrobiliśmy też ogródek owocowy –Dalej >

Wróciłam – zdjęcia, przynajmniej ich część, pokażę jak się obrobię z zaległościami… podczas podroży szydełkowałam, skończyłam na miejscu i oto co mi wyszło – PePe Pan Dziobak jako Agent Pe… nie jest doskonały, ale robiłam go sama bez żadnych schematów… i w krzywym zwierciadle fish eye do wykonania użyłam mięzyDalej >