Niestety monotematycznie… zima nie odpuszcza, a mnie słońca trza…
Odgruzowałam fotki słoneczne, soczyste i kolorowe – przeglądałam, wybierałam i wybrałam…tym razem padło na fotkę z Wiką, która pierwszy raz miała styczność z wiewiórkami z tak bliska (dla niewtajemniczonych – w Warszawskich Łazienkach Królewskich wiewiórki jedzą praktycznie z ręki, ale trzeba zachować spokój i cierpliwość)… na zdjęciu Wika z wiewiórką – żeby nie było zdjęcie nie pozowane, cyknięte z zaskoczenia…
Praca wykonana na bazie mapki z bloga ScrapMap – zgłaszam mój LO na konkurs urodzinowy.

035

do wykonania użyłam:

        

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.