Zabrałam się wreszcie za zaległe fotki i zmobilizowałam się do zrobienia albumu z wycieczki do Western City pod Karpaczem… co prawda wiele się tam od tego czasu zmieniło, co widać na ich stronie, ale my naszą wizytę wspominamy bardzo sympatycznie…
na razie krótki album z pojedynku, który miał miejsce w niedzielę w samo południe – czy zgadniecie kto wygrał pojedynek??

Album zgłaszam na wyzwanie Simon Says Stamp – Anything but a card.

oto sam album:

, wild wild west…

, wild wild west…

, wild wild west…

, wild wild west…

, wild wild west…

, wild wild west…

a tu zbliżenia na szczegóły, aby pokazać trójwymiarowość stronek:

, wild wild west… , wild wild west…

, wild wild west… , wild wild west…

, wild wild west… , wild wild west…

, wild wild west… , wild wild west…

, wild wild west… , wild wild west…

Album wykonałam z użyciem:

                         

3 komentarze

  1. , wild wild west…

    Bardzo fajny albumik, zwróciłam uwagę na świetne zawieszki w kształcie colta i pokera, piękne papiery (drewniane deski) i bardzo mi sie spodobało wycięcie postaci ze zdjecia, muszę też tak spróbować, bo to świetny sposób na wykorzystanie niby fajnych zdjęć, ale mających w tle mnóstwo niepotrzebnychi nieciekawych rzeczy.

    1. , wild wild west…
      Author

      w tle były budynki, ale tez i masa gapiów oglądających to przedstawienie, pomyślałam sobie że skoro budynki były drewniane, to warto użyć papieru imitującego drewno i wtedy po wycięciu tła nie będzie się nic gryzło 😉

  2. , wild wild west…

    What a wonderful book! I love your use of the washi tape! Thanks so much for playing along in the Simon Says Stamp challenge.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.