Swego czasu obiecałam drugą część wpisu o hafcie diamentowym, nie zapomniałam o tym. Potrzebowałam nieco więcej czasu, aby móc wszystko zebrać w całość. Udało się i przygotowałam poniższy diamond painting poradnik. Ostatnio przekazałam głównie suche fakty, tym razem planuję podrzucić nieco praktyki.

 

Zatem masz już swoje zestawy z kanwą oraz diamencikami i zamierzasz zacząć wyklejanie.

Od czego zacząć?

Aby wygodnie i sprawnie wyklejać należy zacząć od rozprostowania kanwy. Niezależnie od tego czy zabezpieczenie kleju jest papierowe czy foliowe wykonuje się to tak samo. Trzeba po kolei, odklejać zabezpieczenie z każdego narożnika i zaklejać je rozprasowując powierzchnię od środka kanwy do jej krawędzi.

 

Jak już wspominałam we wcześniejszym artykule, na rynku dostępne są zestawy z klejem nakładanym natryskowo i klejem z arkusza dwustronnie klejącego. Ciężko powiedzieć które są lepsze później już po wyklejeniu, jednak te z arkusza klejącego mogą stwarzać problemy podczas pracy. Otóż w warstwie klejowej pod papierem zabezpieczającym możesz odnaleźć coś jak powietrzne korytka (takie podłużne bąble powietrza). Generalnie diamenciki przylgną do tej warstwy kleju, ale ostatecznie wyklejany obraz nie będzie estetycznie wyglądał. Każde miejsce z uniesionym klejem będzie stwarzać nierówność w całości wyklejonego wzoru. 

Co można w takiej sytuacji zrobić? Jak pozbyć się nierówności?
To proste wystarczy skorzystać ze skalpela lub nożyka do tapet – należy naciąć bąbel i docisnąć warstwę klejową. możesz nacinać wzdłuż jednym cięciem lub poprzecznie malutkimi nacinaniami. Można to robić pracując przy danej sekcji.

Wiele osób wypracowało sobie własne sposoby na rozpoczęcie pracy. Niby to takie proste – wysypać diamenciki na tackę i wyklejać, ale…no właśnie 😉

 

Pojawiają się pytania:

Co z klejem dookoła wzoru?
Przykleja się do niego dłoń i nie tylko – możesz go zabezpieczyć taśmą maskującą lub taśmą washi. 

 

Z której strony zacząć żeby dłoń nie przyklejała się do kanwy?
Sposób rozpoczęcia chyba zależy od wielkości obrazu. Mi najlepiej pracuje się od prawej do lewej żeby się nie przyklejać (jestem praworęczna). Przy wielkich obrazach chyba warto pracować sekcjami, moim zdaniem trwa to dłużej, bo wciąż trzeba wymieniać koraliki, ale warto, bo nie narażasz kanwy na przyklejanie się kurzu czy kłaczków np. kocich (a u mnie tych kotów jest kilka 😉 ) Przy mniejszych obrazkach zaczynałam od tego koloru i tej części gdzie było największe pokrycie danego koloru. Takie działanie również zapobiega przyklejaniu się do kanwy 😉

 

Zaczynać od góry czy od dołu kanwy?
Jak dla mnie to zdecydowanie od góry, szczególnie przy dużej kanwie, ponieważ wyklejone pola pozostaną na stole (biurku) i zapobiegniesz przypadkowemu zabrudzeniu powierzchni klejowej lub odklejaniu się diamencików.

 

Kiedy wymieniać wosk w narzędziu?

Oczywiście odpowiedź brzmi jak przestanie “łapać” diamenciki. Zauważyłam że woski różnią się w zestawach i tak samo ich właściwości są różne. Miękki wosk dłużej trzyma i lepiej mi się z nim pracuje. Niestety też szybciej go ubywa w narzędziu, gdyż wychodzi bokami podczas pracy (mam “ciężką” rękę).

 

Czasem w woreczkach z koralikami zdarzają się posklejane diamenciki, jak je rozdzielać?
Możesz to zrobić “prasując” je w tacce – tzn. wsypać do jednej tacki nałożyć drugą tackę i docisnąć, usłyszysz klikanie. Diamenciki powinny się rozdzielić i możesz pracować bez przeszkód.

 

Diamond painting poradnik – wyklejanie

Warto teraz przejść do sposobu wyklejania. Możesz spytać: a jest coś takiego? Otóż i tak i nie. Przy okrągłych diamencikach tak naprawdę to bez różnicy, bo są okrągłe i zawsze się dopasują do siebie nawzajem. Natomiast jeśli masz obraz z diamencikami kwadratowymi, to możesz odczuć różnicę w wyklejaniu. Warto wówczas znaleźć sobie system wyklejania, szczególnie jeśli na kanwie znajdują się duże powierzchnie jednego koloru. Wówczas w zależności od narzędzia z jakim pracujesz możesz wyklejać:

na szachownicę z użyciem narzędzia pojedynczego

Natomiast z użyciem narzędzia z podajnikiem kilku diamencików możesz wyklejać:

na zakładkę

w koleinach

i następnie wypełniać puste pola mniejszym narzędziem

oraz schodkowo

Dodam że niedoskonałości wyklejania chyba widać bardziej na jasnych niż na ciemnych kolorach. Na zbliżeniach widać na każdym kolorze 😉

Warto również wspomnieć, że obrazy diamentowe są generowane komputerowo na bazie pixeli. Czasem program błędnie przypisuje numer kolorom z obrazu oryginalnego. Co wówczas możesz zrobić? Po wyklejeniu obrazka możesz ocenić go z bliska i z daleka, a następnie zadecydować czy jakieś diamenciki (pixele) należy wymienić. Wówczas przyda Ci się ostra pęseta do wyjęcia wklejonego diamencika.

Na chwilę obecną to wszystko w dzisiejszym poradniku. Ciekawa jestem jakie są Twoje spostrzeżenia odnośnie diamond painting. Ja już wiem jak i z czym lubię pracować podczas wyklejania, daj mi znać czy moje artykuły okazały się być dla Ciebie pomocne.

Napisz komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.