Tak mnie ostatnio naszło na wyszywanie, więc z odmętów szafki wyszperałam kanwę i mulinki… wybrałam wzorki, do których swego czasu się zbierałam i tak dla rozruszania nadgarstka postawiłam kilka krzyżyków… świetnie się przy tym bawiłam i relaksowałam – polecam!

Oto krótka historyjka obrazkowa o czarnym kotku rozrabiace…

001

zbliżenia:

010

008

do miłego!

5 komentarzy

  1. Avatar

    Eeee, to jest mój kotek, moja paprotka i mój fotel! też próbowałam krzyzykowania ostatnio:-)

  2. Avatar

    chyba zielona jestem bo nie wiem dlaczego anonimowo wyszłam – więc dodaję linka do siebie 🙂

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.