“Maużonek” wreszcie dostał do łapek swój prezent gwiazdkowy i poprosił o ubranko dla owego prezentu…
Jako że zimowa pora, to ubranko z filcu wymyśliłam – proste takie, ale “maużonowi” się podoba, sam kolor wybierał.

Zrobiłam małą sesyjkę foto, tak więc efekty możecie ocenić:

010

009

011

007

A żeby nie było podobny (szyty maszynowo) na esty kosztuje duuuuużo jak rany nie wiedzieć czemu az tak dużo, przecież ja szyłam ręcznie i więcej pracy w niego włożyłam.

I jeszcze na zakończenie chciałabym pokazać, jak twórczo moje dziecko wyżywa się w szkole wykorzystując to co ma w piórniku (nożyczki, gumka myszka i ołówek):

031

Do wykonania “ubranka” wykorzystałam:

2 komentarze

  1. Avatar

    Bardzo ładne. Obawiam się tego estetycznego guzika. przy uderzeniu może wgnieść się w ekran. Swoją wersję zrobię chyba z rzepem. Dzięki za pomysł.

    1. Avatar
      Author

      guzik jest na zewnątrz, więc w ekran nic się nie wgniata 😉
      mąż korzysta z futerału już 3 rok i filc nawet się nie zmechacił

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.