Nic nie poradzę, uwielbiam jesień. Za owoce, mgły, zapachy i kolory. A chyba najbardziej za światło. Ciepłe, żółte, miękkie światło jesiennego słońca. Takie, które nadaje każdemu widokowi odrobinę magii. Z tego powodu zależało mi, żeby zdjęcia do dzisiejszej inspiracji robić przy takim właśnie świetle, które podkreśli złamane barwy kompozycji iDalej >

Polar Minky to poliestrowa dzianina niezwykle miękka w dotyku, bardzo lekka i jak na syntetyczny materiał, przewiewna. Występuje w niezliczonych kolorach i wzorach, najbardziej popularna jest odmiana w tłoczone kropki, ale jest też dostepny minky gładki niczym welur, w pluszowe strukturalne pasy, serca, gwiazdki oraz shaggy (z długim włosem –Dalej >

Mimo, że skrzaty najbardziej kojarzą się z Bożym Narodzeniem, po kilku drobnych zmianach w kolorystyce i stylu mogą nam spokojnie towarzyszyć cały rok. Mój ręcznie szyty krasnal marynistyczny będzie letnią ozdobą domu. Lubię szyć skrzaty, to przy ich (być może magicznej) pomocy polubiłam szycie ręczne. A ja nawet małe formyDalej >

Dobrze mieć na podorędziu nastolatkę, gdyby nie ona, pewnie nie zorientowałabym się, że obszyte tkaniną gumki do włosów, które nosiłam ćwierć wieku temu, to od kilku miesięcy scrunchie – szczyt szyku i przedmiot pożądania. Nosi się je na włosach, na nadgarstku, albo nonszalancko założone np. na butelkę wody.  Jeżeli chceszDalej >

Czy już wszyscy mają maseczki? Chyba tak, biorąc pod uwagę, jak wiele świetnych inicjatyw powstało wokół tego tematu. Skoro jednak sytuacja jest wciąż dynamiczna, warto zaopatrzyć siebie i rodzinę w większą ilość tych dóbr. Czy maseczka musi być nudna i mamy wyglądać w niej smutno? Wcale nie. Pokażę dzisiaj sposóbDalej >

Czy obserwujecie cykl artykułów o pracowniach? Ja z zapartym tchem oglądam przepiękne, profesjonalne pracownie i małe kąciki zagospodarowane co do centymetra. Podziwiam  i notuję pomysły, które chcę sama wykorzystać. Mój wkład w ten cykl artykułów będzie trochę z przymrużeniem oka, ze względu na dynamiczne warunki lokalowe, czyli dom w stanie permanentnegoDalej >

Jestem osobą sentymentalną, ale to już chyba wiesz – mam słabość do staroci, szczególnie jeśli wiążą się z nimi wspomnienia. Dziś chciałabym zaprezentować sposób na zachowanie koszulek, które ciężko oddać lub wyrzucić. Tym razem T-shirt wykorzystam jako poszewkę dla poduszki. Zapraszam. Co będzie do tego potrzebne? – koszulka T-shirt –Dalej >

Zawsze kiedy muszę coś przyszyć szukam igieł – gubię każdy blister. Zazwyczaj kupuję nowy, aby skorzystać z jednej igły i znów tak dobrze chowam resztę, że zapominam gdzie. Wymyśliłam sposób, żeby zapanować nad igłami. Zastanawiasz się jaki? To książeczka na igły tzw. igielnik, którą postanowiłam uszyć. Co jest potrzebne doDalej >

Ci co podczytują mojego bloga widzieli już inne moje futerały na tablety czy czytniki itp. W sumie nic nowego, ale mi się cholernie podoba ten futerał i ciężko było się z nim rozstać… Futerał uszyłam dla brata na tablet.   Po cichu szepnę że na tapecie jest futerał z minionkiem…Dalej >

Ponownie szyłam futerał, tym razem na PSP, miał być z wizerunkiem PetShop’a (czemu mnie to nie dziwi)… w sumie lepsze (czytaj łatwiejsze) to niż MonsterHigh, hehehe… tym razem Wiktoria wybrała motyla… pomyślałam, pociachałam i szyłam – poszło szybciej niż myślałam… efekt bardzo mnie zadowolił (bardziej niż łabądek), zobaczcie sami –Dalej >

Trochę odskoczni od layoutów, którymi pewnie nieco już przynudzałam… Wiktoria nie ma ochronnego futerału na aparat, więc poprosiła o uszycie takowego… miał być z wizerunkiem petshopa – to mi się chyba mało udało (hihihihi)… łabądek, czyli wzór petshopa leży obok na zdjęciu… uważam, że dziób jest najbardziej nieudany – przezDalej >

Pamiętacie uszyte przeze mnie ubranka na PSP i Klindle’a? w zeszłym tygodniu poczyniłam podobne na tablet Adriana – miał być z Fineaszem i Ferbem… wydaje mi się że podołałam zadaniu (jak szykowałam zdjęcia do bloga, to zauważyłam iż Fineaszowi “czegoś” brakuje)… ogólnie z efektu jestem zadowolona, właściciel futerału również… Aaaa…Dalej >

Kilka dni temu skończyłam szyć kolejną lalkę, ale czegoś mi z niej brakowało… okazało się że brakowało w niej pięknego uśmiechu i rumieńców… do wykonania użyłam między innymi:        Dalej >

Święta zbliżają się wielkimi krokami, przydałoby się więc wykonać jakieś ozdoby świąteczne – wybór padł na wianek bożonarodzeniowy… Najpierw uszyłam figurki w zarysie, a następnie odziałam je w ubranka… zamocowałam na wieńcu i voila! gotowe… do wykonania użyłam:       Dalej >

Planuję pożurnalować – przygotowuję sobie zaplecze – nabyłam zeszyt i uszyłam zakładki… ale można je również używać jako zapięcia zakładając na cały zeszyt / notes… Aby wykonać takie należy poskładać wstążkę w falbankę (spiąć szpilkami), przeszyć przez środek wszywając gumkę – oczywiście należy wziąć pod uwagę długość zeszytu czy notesu…Dalej >