Nawet nie wiecie jak bardzo chciałam napisać o tym od razu, ale nie mogłam W sobotę w późnych godzinach nocnych na świat przyszła Owieczka (Owieczka nie ma jeszcze imienia) uszyłam ją dla Owcy. staralam się jak mogłam aby miała jak najwiecej kolorów: różowy, fioletowy, lila – ale to nie mojaDalej >

Oczywiście każdy zna owieczki Tatiany Conne – zakochałam się w nich i postanowiłam taką wyprodukować… patrzyłam, patrzyłam i patrzyłam,  no i wypatrzyłam. Przygotowałam sobie materiały, znając siebie oczywiście wykorzystam tylko część i część zostanie zamieniona, ponieważ zawsze zmienia mi się wizja w trakcie tworzenia 😉 Rozrysowałam wykrój, podocinałam zabrałam sieDalej >

Mój syn został zaproszony na urodziny a ja dostałam zadanie bojowe – uszyć lalkę… zakupiłam zestaw do szycia lalki anioła Tilda, ale troszkę go (zestaw) zmodernizowałam… wybrałam inne materiały, inny kolor włosów, inne dodatki i zrezygnowałam ze skrzydełek. Lalka imię dostanie od nowej przyjaciółki, więc dla mnie chwilowo pozostaje bezimienna,Dalej >

Podczas świątecznej eskapady do Sopotu moja latorośl zostawiła pokrowiec od sony PSP u babci. Zobowiązałam się zatem uszyć taki jak ten dla “maużona” mego. Jako że “dzieciowy” jest fanem bohatera z bajki Fineasz i Ferb – Pepe pana dziobaka vel agenta Pe, to naszyłam mu filcową aplikację z jego ulubieńcem.Dalej >

Mój syn Adrian ostatnio namiętnie ogląda bajki z Pepe Panem Dziobakiem – postanowiłam wykonać mu takiego pluszaczka filcowego. Pomyślałam, popranowałam, pozbierałam materiały (najtrudniej było dopasować mulinę turkusową) i jest gotowy – oto PEPE (lewy półprofil): i z zadniej strony i z profilu “en face “ i prawy półprofil a takDalej >

“Maużonek” wreszcie dostał do łapek swój prezent gwiazdkowy i poprosił o ubranko dla owego prezentu… Jako że zimowa pora, to ubranko z filcu wymyśliłam – proste takie, ale “maużonowi” się podoba, sam kolor wybierał. Zrobiłam małą sesyjkę foto, tak więc efekty możecie ocenić: A żeby nie było podobny (szyty maszynowo)Dalej >

Materiały Tildowe tak mnie nakręciły na szycie, że musiałam coś stworzyć, a że bałam się jak wyjdzie i czy nic nie popsuję, to uszyłam łosia na razie z zastępczych materiałów… Łoś superktoś jest prezentem dla Moriony – spóźnione sto lat Kochana… Nogi przyszyłam guzikami, ponieważ chciałam aby były ruchome iDalej >

Dostałam niedawno nowy stempelek ze śniezkami i postanowiłam wykonac z nim kartkę świąteczną: A wczoraj skończyłam kotka urodzinowego – sprezentowałam go Zuzie 😀 Z kokardką w jakiej go podarowałam prezentuje się o wiele lepiejDalej >

Już za chwileczkę, już za momencik…. …. rozpoczniemy warsztaty twórcze w Świecie Pasji. Jak wspominałam wcześniej warsztaty poprowadzą (w kolejności alfabetycznej) Drycha – tworzenie lalek z mas plastycznych. Piekielna_owca – kartki okolicznosciowe, filcowana biżuteria. Wolfann – kolaże, szycie notesów i podstawy scrapbookingu. Z okazji wystartowania z zapisami Świat Pasji ogłaszaDalej >

Krążyłam i krążyłam koło wykrojów już od dłuzszego czasu i jakoś weny nie miałam, ale wczoraj się udało 😀 Panie i Panowie oto Erwin 🙂 Materiały zakupiłam w IKEA, a wypchany jest:Dalej >

Oto miś krzywusek 🙂 mój pierwszy kontakt z maszyną, może nie do końca udany, za to model zadowolony 😀 i miś z przyjacielem 🙂 a na koniec mała zajaweczka tego co w najbliższej przyszłości 🙂Dalej >