Swego czasu dopadło mnie szycie w plenerze… nie ma to jak robótki na świeżym powietrzu…
i z tego to romansu z maszyną powstał tygrysek (będzie dużo zdjęć) a prace inspirowane pracami Tatiany...

093

011

016

021

023

025

a oto sam tygrysek:

050 054

058 061

069 073

080 086

089 110

Jako że tygrysek łyso wyglądał to uszyłam mu czapeczkę i tak oto Leon (bo tak dałam mu na imię) prezentuje się w nakryciu głowy

010

006

do wykonania użyłam między innymi:

5 komentarzy

  1. Avatar

    niesłychanie zdolna bestia z Ciebie:) tygrysek jest śliczny:)

  2. Avatar

    Jest po prostu idealny.
    Pozdrawiam serdecznie

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.