Karolina (zwyciężczyni wyzwania jesiennego) przygotowała wpis, którego głównym bohaterem jest bombka. Zobacz sama jaka cudowna.

Cześć! Nazywam się Karolina Pytlarz, możecie mnie kojarzyć również jako Fanaberriess. O scrapbookingu dowiedziałam się prawie 5 lat temu, ale tworzę dużo dłużej. Jako studentka musiałam robić dużo modeli 3D więc z klejem jestem dość mocno związana. Jako nastolatka próbowałam swoich sił również w filcowaniu, z filcu również powstawały prace na zaliczenie. Pasja pozwala mi oderwać się od codzienności, odpocząć po dniu spędzonym z dziećmi, skupić i zebrać myśli, które ciągle gdzieś biegają.

Zawsze na święta Bożego Narodzenia tworzę mnóstwo kartek, w tym roku postanowiłam zrobić również parę ozdobników do domu. Lubię próbować nowych rzeczy, stąd niektóre z nich robię pierwszy raz. Tak też powstała ta bombka. Chciałam zamknąć (chociaż nie do końca, ponieważ ma otwór ;)) trochę śniegu, aby cieszył oko chociaż w ten sposób.

Tworzyło się ją bardzo przyjemnie, to dość łatwy projekt do wykonania.

Bombkę od zewnątrz do połowy wytapowałam białym gesso, a gdy wyschło pastą “ice effect” z pentartu. Chciałam uzyskać efekt skrzenia, ponieważ samo gesso po wyschnięciu robi się matowe. Od środka do połowy posmarowałam dość grubo klejem typu magic. Posypałam sypkim śniegiem i trochę przygniotłam, alby więcej płatków się przykleiło. Następnie skleiłam połówki bombki ze sobą i włożyłam do środka kawałek styropianu znowu grubo wysmarowany klejem, aby na pewno mocno trzymał się jak największej ilości płatków śniegu. Nasypałam śnieg do plastikowego kubeczka i wymieszałam z klejem, po czym przesypałam do środka bombki, aby przykryć styropian. Następnie zajęłam się górą bombki. Znowu potapowałam białym gesso i pastą “ice effect” (również widoczne sklejenie), do której przyczepiłam płatki śniegu. Ułożyłam kompozycję z plastikowych gałązek ostrokrzewu, zasuszonej pomarańczy, kuleczek głogu i poinsecji. W tym czasie śnieg w środku mniej więcej już zastygł i zabrałam się za ozdabianie sanek. Pomalowałam je brązową farbą, przykleiłam czapeczkę, kompozycję z poinsecją, pobieliłam wszystko gesso i posypałam śniegiem. Następnie wyembosowałam choinkę pudrem do embossingu w kolorze zielonym, a gwiazdę na złoto. Tak przygotowane elementy przykleiłam klejem na gorąco dociskając mocno do styropianu, aby mieć pewność że nie odjadą przy bujaniu bombki przez moich synów.

Mam nadzieję, że podoba Wam się moja bombka i pomysł na ozdobienie stołu i udowodniłam, że nie jest on skomplikowany, co być może zachęci Was do stworzenia własnej wersji.

Dziękuję Zespołowi Świata Pasji za wyróżnienie i możliwość spróbowania swoich sił jako redaktorki na łamach bloga kreatywnego. Chciałabym również życzyć wszystkim czytającym wszystkiego dobrego z okazji zbliżających się świąt. Dobrego czasu spędzonego w gronie najbliższych! Karolina

Bombka jest piękna i jest również świetną inspiracją do trwającego wyzwania Biały puch. Może masz ochotę zgłosić do niego swoją pracę. Jeszcze zdążysz – zapraszamy!

Napisz komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.