journaling, Journaling w scrapbookingu – cz. 1

Trudne nazwy i trudny temat, ale postaramy się go jakoś ogarnąć. Na początek definicja: czym, w ramach twórczości scrapbookingowej, jest journaling („żurnaling”)? To po prostu pisanie, tekst, który dodajesz do projektów takich jak layouty, albumy, rozkładówki Project Life itp. Opis uzupełniający zdjęcia i pomagający lepiej pamiętać o tym, czego dokładnie dotyczy dana praca.

Nie jest to w żadnym razie element niezbędny, ale warto wiedzieć, jakie daje możliwości i jak wkomponować go w daną pracę. Layouty z bardziej rozbudowanym journalingiem spotykamy zazwyczaj w pracach zagranicznych scraperek (szczególnie u Amerykanek zdarza się, że plastycznie strona jest bardzo prosta, za to potencjał „wspomnieniowy” nadrabia spisaną odręcznie historią). Journaling, spisywany na specjalnie przystosowanych do tego kartach, jest też istotną częścią albumów Project Life.

journaling, Journaling w scrapbookingu – cz. 1
Jedna z moich rozkładówek PL z journalingiem na specjalnych kartach.

Co można zapisać na pojedynczym scrapie albo na stronie albumu?

Po pierwsze najbardziej podstawowe informacje – datę i miejsce danego wydarzenia, bo za jakiś czas samo zdjęcie może nie wystarczyć do przypomnienia sobie szczegółów. Następnie możesz zanotować, kto jest na zdjęciu, co się dzieje albo co przedstawia fotografia (jeśli uwiecznia jakąś istotną chwilę). Kolejnym krokiem jest szersze opisanie całego zdarzenia – czy to imprezy rodzinnej, czy spotkania przyjaciół, czy górskiej wycieczki. Spróbuj wrócić myślami do tamtej chwili, przypomnieć sobie co dokładnie się działo, jaki był nastrój, pogoda, czy ktoś powiedział coś zabawnego, czy było coś wyjątkowego do jedzenia… Im więcej szczegółów, tym ciekawiej. Za kilka lat oglądając swój album i czytając zapisane słowa, z przyjemnością wrócisz myślami do uwiecznionych w nim chwil.

journaling, Journaling w scrapbookingu – cz. 1
Journaling na tym LO spisany jest na karcie do Project Life.

Po drugie – możesz wprowadzić bardziej osobiste akcenty, w końcu scrapbooking to sztuka bardzo osobista, i opisać emocje łączące się z danym zdjęciem. Mogą to być uczucia Twoje, jako twórcy, dotyczące np. przedstawionej na fotografii osoby, wydarzenia. Możesz też zanotować, czemu wybrałaś właśnie to konkretne zdjęcie do zrobienia scrapa, co chciałaś podkreślić, zachować, czemu jest ono wyjątkowe. Jeśli chcesz opisz emocje widoczne na samym zdjęciu: dziecko cieszące się prezentem, zdziwiony pies, rozbawiony tłum itp.

journaling, Journaling w scrapbookingu – cz. 1
Emocje Hani uwiecznione na zdjęciach i moje myśli na ten temat.

Warto czasem odejść od dosłowności i konkretu, wybierając jako elementy journalingu np. fragment wiersza czy piosenki kojarzący Ci się z daną sytuacją, cytat, przysłowie. Journaling nie musi być długi, czasem zaledwie kilka słów wystarczy, żeby przywrócić dawne emocje. Na layoucie widocznym poniżej wykorzystałam ważny dla mnie cytat z wpisu na pewnym blogu:

journaling, Journaling w scrapbookingu – cz. 1
Na tym LO journaling tworzy wydrukowany i pocięty na paski tekst cytatu z bloga Dziennik Frazeologiczny.

Jako ciekawe urozmaicenie możesz potraktować zmianę punktu widzenia i wykorzystanie cudzej wypowiedzi do opisu jakiejś sytuacji. Skorzystaj z tego, co mówią inne osoby – zapisz słowa dziecka (zdecydowanie warto ocalić od zapomnienia ten uroczy własny język, który tak szybko znika) albo zapytaj kogoś innego, kto brał udział w danym wydarzeniu, co było dla niego istotne, co zapamiętał, jak się czuł i to właśnie zanotuj.

journaling, Journaling w scrapbookingu – cz. 1
Odpowiedź niespełna dwuletniej Zuzi na pytanie “Co robisz, Zuziu?”: -Lobie choje (swoje) zecy tutaj. Badam!

Na przykładzie powyższego layoutu chciałam też zwrócić uwagę, że journaling może być zasadniczą częścią całej kompozycji pracy. W tym skrapie najważniejsza dla mnie jest właśnie wypowiedź Zuzi, co podkreśliłam, używając naprawdę dużych liter do jej zapisania.

Krótka, jedno-dwuzdaniowa notatka, zawierająca podstawowe informacje o tym, co widzimy na zdjęciu i z jakiego powodu jest to istotne, jest już bardzo konkretnym journalingiem, który warto umieszczać w swoich pracach. Słowo wzbogaca obraz, dodaje osobistego wymiaru i pozwala zachować więcej szczegółów, na ogół szybko umykających z pamięci. Zdaję sobie sprawę, że tego, co czujemy, często nie jest łatwo ubrać w słowa, że boimy się wyrażać emocje, a co dopiero je zapisywać, brzmi to dla nas sztucznie i dziwnie. Ale wiem też z doświadczenia, że wrócenie po dłuższym czasie do takiego tekstu jest bardzo wzruszające i cenne, pozwala znowu doświadczyć tych samych uczuć, przeżyć je na nowo.

W następnej części mojego artykułu postaram się podsunąć Ci kilka pomysłów i trików, które sprawią, że tworzenie journalingu będzie łatwiejsze.

 

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.