Cześć! Dzisiaj post bardzo dla mnie nietypowy, gdyż mam dla ciebie inspirację z kursem. Pokażę Ci, jak w prosty sposób oprawić gotowy haft. Nie będzie to wymagało wielkich nakładów materiałowo-finansowych, gdyż oprócz standardowych narzędzi do cięcia prostego użyjemy zaledwie dwóch arkuszy papieru i jednego dziurkacza. Kątomierz i ołówek również się przydadzą.

Do wykonania kartki będziesz potrzebować:

  • kwadratową bazę kartkową o wymiarach 14×14 cm
  • gładki papier scrapowy o wymiarach 13,6×13,6 cm (użyłam arkusza Tęcza 06 od Galerii Papieru)
  • koło o średnicy 14 cm z tego samego papieru
  • wzorzysty papier scrapowy o wymiarach 13,3×13,3 cm (użyłam tego arkusza)
  • twój haft, wykonany w kole o średnicy ok. 8,5-9 cm

Materi

A dodatkowo jeszcze:

Jak oprawić gotowy haft – wykonanie:

1. Sklej ze sobą na płasko wszystkie kwadratowe elementy (czyli bazę i mniejsze od niej papiery scrapowe) zostawiając kilkumilimetrowe marginesy na brzegach.

 

2. Przy pomocy kątomierza i ołówka podziel koło (na lewej stronie!) na 16 równych części. W tym celu zaznacz segmenty po 22,5° każdy.

3. Odwróć dziurkacz do góry nogami (z klasycznych narożnikowych zdejmij ograniczniki) i wycinaj ustawiając tak, aby linie podziału przebiegały dokładnie przez środek wzoru.

4. Gdy wytniesz już wszystkie 16 części i serwetka będzie gotowa, odwróć ją na prawą stronę i przyklej na środku swój haft. Serwetka powinna mieć około 12 cm średnicy, czyli być o jakieś 2 cm mniejsza od wyjściowego koła.

5. Podklej spód serwetki kostkami dystansującymi lub ścinkami beermaty/tekturek i naklej całość na środku oklejonego frontu bazy.

Gotowe! Właśnie oprawiłaś haft i ozdobiłaś nim front swojej kartki 😊. Tutaj cała praca może się zakończyć, ale wcale nie musi. Ja dodatkowo nakleiłam jeszcze na serwetkę moje ukochane półkryształki, żeby trochę ożywić zieleń i nawiązać kolorystycznie do środków haftowanych kwiatów. Myślałam jeszcze o dodaniu jakiegoś napisu, ale ostatecznie ten pomysł upadł 😉.

Pamiętaj, że w ten sposób możesz oprawiać nie tylko hafty, ale każdy obrazek, który podsunie ci wena. Może to być zarówno wydrukowana grafika, jak i pokolorowany stempelek. Ogranicza Cię tylko twoja wyobraźnia 😊.

Na koniec kilka słów o użytym przeze mnie dziurkaczu:

Wiele razy widziałam ten wzór na bazarkach z opisem “sprzedaję, bo nie mam na niego pomysłu”. Fakt – wycina nieco większy wzór niż inne dziurkacze brzegowe, ale właśnie w tym tkwi cały jego potencjał 😊. Jest to chyba mój ulubiony wzór, którego używam bardzo często. Zakupiłam go kilka lat temu w popularnym dyskoncie z owadem w nazwie 😉. Uwielbiam go za to, że jest uniwersalny i wielofunkcyjny. Wycięty nim wzór pasuje na każdą okazję, a oprócz brzegu, narożnika i serwetki, można przy jego pomocy wykonać nawet kwiatki ze ścinków. Może w którymś z kolejnych postów pokażę, jak je zrobić? Co sądzisz o tym pomyśle?

Na dziś to już wszystko, ale już teraz zapraszam cię na kolejną część, z której dowiesz się, do czego jeszcze można wykorzystać gotowe wyszywanki. W końcu przecież nie jesteśmy ograniczone wyłącznie do produkcji kartek, prawda?

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.