Tak mi się spodobała zabawa z szyciem Owieczki, że w niedzielę popełniłam małego Timmy’ego…. co prawda nie został dokończony – brak mu ogonka i oczka jakoś mi nie do końca grają… więc wprowadzę małe poprawki i dopiero zrobię mu sesję zdjęciową…

A tym czasem chciałam pokazać Wam kilka zdjęć cykniętych podczas pożegnania Owieczki i Timmy’ego… Owieczka pocztą kurierską ruszała w podróż do Poznania…

Zobaczcie sami/e:

040

030

025

1 komentarz

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.