Cześć. Po krótkiej przerwie wracam z kolejną częścią cyklu o hafcie matematycznym. Dziś pokażę Ci, jak przerobić własny rysunek na wzór do wyszycia. Będzie to droga “na piechotę”, gdyż nie będziesz potrzebować żadnego programu komputerowego ani skomplikowanych narzędzi do projektowania. Wystarczy jedynie kartka papieru, ołówek, gumka do mazania i pomysł. 

Jeżeli już masz wszystkie potrzebne rzeczy, to zaczynamy tworzyć wzór 😊.

Pierwszy etap to narysowanie dość prostego obrazka. Ja zaprojektowałam sobie niezbyt skomplikowaną pisankę wielkanocną, gdyż sezon nieuchronnie się zbliża, a ładnych wzorów w tym temacie jest jak na lekarstwo.własny wzór - pierwszy etap tworzenia

Lepiej, żeby twój schemat nie zawierał drobnych elementów i skomplikowanych detali, gdyż takie maleństwa trudniej jest wyszyć i końcowy efekt jest zwykle niezbyt satysfakcjonujący.

Gdy etap projektowy uznasz za zakończony, czas przystąpić do “kropkowania” 😊. Pierwsze kropki swojego wzoru narysuj w miejscach styku lub przecinania się poszczególnych linii (w moim jaju to te punkty zaznaczone na czerwono).własny wzór - drugi etap tworzenia

Mój projekt akurat nie zawiera krzyżujących się linii, ale zasada postępowania jest dokładnie taka sama. 

Po zaznaczeniu wszystkich “styków” i “krzyżówek” pozostało już tylko dorysować brakujące kropki pomiędzy nimi. Staraj się zachowywać równe odstępy (około 2-3 milimetry), a w razie pomyłki użyj gumki do mazania i spróbuj jeszcze raz 😊.własny wzór - trzeci etap tworzenia

Kiedy już wzór będzie gotowy koniecznie zrób mu zdjęcie. To ważne, bo w kolejnej części nauczę cię, jak zmienić wersję papierową w bardziej “profesjonalną” wersję cyfrową. 

Na koniec ostatnia kwestia, czyli “Jak wyszywać powstały w ten sposób wzór?”. Tutaj niestety muszę cię rozczarować, gdyż nie dostaniesz ode mnie konkretnej odpowiedzi na to pytanie. Znam osoby, które wyszywają takie samodzielnie wykonane wzory tylko i wyłącznie przy pomocy stębnówki (o tym, co to takiego, możesz przeczytać tutaj i tutaj). Ja osobiście nie przepadam za tym sposobem, a i uzyskany tą drogą efekt niezbyt mnie satysfakcjonuje. Przyjęłam sobie za to kilka zasad, którymi kieruję się od wielu lat, i które mnie osobiście się sprawdzają.

Brzmią one następująco:
  • linie składające się z 4 kropek lub mniej, wyszywam stębnówką;
  • krótkie linie od 5 kropek wzwyż i długie cienkie linie wyszywam sznureczkiem;
  • wszystkie pozostałe linie wyszywam ściegiem krzyżowym 1-5 lub większym;
  • zamknięte kształty (koła, łezki, listki) wyszywam ściegiem krzyżowym lub spiralnym. 

Proste, prawda? Zatem skoro poznałaś już teorię, czas zabrać się za część praktyczną. Chwytaj ołówek w dłoń i próbuj swoich sił. A potem pochwal nam się efektami i własnoręcznie stworzonymi wzorami. Do zobaczenia! 

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.