Cześć! Dziś przychodzę do Ciebie z propozycją wykonania czegoś, co świetnie sprawdzi się jako dodatek do letniej kreacji. Koraliki z papieru stworzą niebanalną biżuterię, która może być niezwykle efektownym i zaskakującym elementem stroju. Materiały do jej wykonania na pewno już posiadasz. Teraz wystarczy chwila wolnego czasu i… nieco cierpliwości. MaszDalej >

Witaj! Dziś ponownie zachęcam Cię do stworzenia pracy, w której wykorzystamy efekt rdzy. Śledząc moje wpisy, miałaś okazję zauważyć, że często wykorzystuję stare, bezużyteczne już rzeczy i nadaję im nowy wygląd. Tak naprawdę bazą nowej pracy może stać się dowolny przedmiot. Dziś postanowiłam zająć się starą butelką po perfumach, którąDalej >

Dzień dobry, Nie wiem, jak Ty, ale ja jestem fanką wszelkich postarzonych, spatynowanych i pordzewiałych tekstur. Uwielbiam produkty dające takie efekty i z przyjemnością wykorzystuję je w moich pracach. Ostatnio wystylizowałam drewnianą szkatułkę, używając głównie farby z efektem rdzy. Wykorzystałam niewielką szkatułkę, wykonaną z surowego drewna. Przygotowanie jej do dalszejDalej >

Dzień dobry! Znów spotykamy się na łamach Bloga Kreatywnego! Zapewne już wiesz, że uwielbiam wszelkiego rodzaju media. Oczywiście, nie zawsze tak było. Moja przygoda z papierem trwa już niemal dekadę, a media towarzyszą mi w niej dopiero od roku. Mimo to, że zawsze podobało mi się ich użycie w pracachDalej >

Nity to inaczej oczka zaciskowe, ang. eyelets. Mniej ozdobne są znane również pod nazwą nit kaletniczy. Ich podstawową funkcją jest zabezpieczanie przed zniszczeniem dziurek w papierze; tych, przez które zazwyczaj przekłada się kółka segregatora. W scrapbookingu nity zyskały dodatkowo funkcję ozdobną. Oprócz zwykłych okrągłych, metalowych, pojawiły się kółeczka w rozmaitychDalej >

Dzień dobry! Cieszę się, że możemy spotkać się ponownie na blogu Kreatywnym. W moim pierwszym wpisie miałaś okazję dowiedzieć się, że lubię przerabiać przedmioty niepotrzebne, które najprawdopodobniej trafiłyby do śmieci. Na dziś przygotowałam coś, co także pozostaje w związku z dbałością o czystość naszej planety. Postanowiłam odnowić stary świecznik, któryDalej >

Witaj! Dzisiaj chciałam zaprezentować Ci tutorial na samodzielne wykonanie szkatułki na biżuterię. Taka szkatułka, w formie toaletki, może być niebanalnym prezentem pod choinkę dla kogoś bliskiego 🙂 Jeśli wciąż szukasz pomysłu na ciekawy prezent, to zapraszam do wykonania takiej szkatułki krok po kroku razem ze mną. Zarezerwuj dużo czasu oraz dużoDalej >

Kot na swoją oprawę czekał długo – pomysł był, zarys planu również, ale jakoś się nie składało, aby go wdrożyć. Z pomocą przyszło wyzwanie w ArtPiaskownicy. Kota z papier mache okleiłam kształtkami z papieru, tak aby nadać mu tekstury – imitacja kawałków blachy. Następnie pomalowałam całość czarnym gesso. Kiedy miałamDalej >

Pamiętacie tego misia? Oprawiony wisi w pokoju Patrycji. W weekend rozłożyła mnie grypa, a czas spędzony w łóżku poświęciłam na skończenie miśka, który zawisł w pokoju Adriana. Idąc za ciosem zaczęłam wyszywać obrazek dla Wiktorii.Dalej >

Co prawda ramkę wykonałam na wiosnę, ale długo czekała na poskładanie wszystkiego razem, więc mogła poczekać na publikację. Pomysł na tego shadow boxa kiełkował i siedział we mnie w sumie przez więcej niż dziesięć lat – taaa… zawsze mi jest ciężko zebrać się do realizacji pomysłów. Dziś są urodziny mojegoDalej >

Miałam ochotę pobawić się farbami, a w ręce w padła mi mała drewniana rameczka. Do całości dorzuciłam garść kamyków ozdobnych i kilka elementów – poszczególne elemnty zdobiłam farbami: twinkling H2O, inka gold oraz rusty paper… Ramkę zgłaszam na wyzwanie Mixed Media Warriors – LOVE / MiłośćDalej >

Czasem lubię kolekcjonować starocie, mam to chyba po dziadku… takie zebrane "cosie" mogą się przydać. Jakiś czas temu pracowałam nad magią świąt i wykorzystałam kilka takich zebranych – np. stare autko syna, czy starą drewnianą bombkę, oraz bombkę którą synek przywiózł z wycieczki do fabryki bombek. W moim boxie pojawiająDalej >

Sezon przeziębieniowo-grypowy rozpoczęty, syropki i chusteczki poszły w ruch… przypomniałam sobie że gdzieś w szafce “siedzi” drewniany chustecznik i czeka na ozdobienie, wzięłam się więc do roboty. Bazę zagruntowałam białym gesso, pokryłam akrylową farbą w kolorze starego brązu, oświecowałam i pomalowałam turkusową farbą kredową, przetarłam nawilżaną chusteczką w nawoskowanych miejscach.Dalej >